U źródeł metodologii Montessori

English Montessori School

Nowy budynek nie jest dla nas jedynie zmianą miejsca — staje się przestrzenią możliwości. To właśnie ta zmiana, trochę niechciana a trochę wymarzona, pozwala nam realnie przyjrzeć się temu, jak powinno wyglądać środowisko, które w pełni odpowiada potrzebom dzieci w wieku od 18 mc do 19 lat.

Zmiana nadchodzi — nie jako chaos, lecz jako świadomy ruch w kierunku poprawy jakości. W rytmie Montessori zamykamy pierwszy, 12 letni etap istnienia szkoły i otwieramy kolejny mając świadomość drogi, która nas tu prowadziła.

Pomyślcie przez chwile o tym…  Przyjmujemy dzieci ledwo chodzące, a żegnamy się z nimi gdy idą na studia. To dopiero przedsięwzięcie! I wszystko w duchu relacji, zanurzeniu w języku angielskim i w dążeniu do samodzielności. Samodzielności najpierw fizycznej a potem, na dodatek, samodzielności intelektualnej. To wielkie dzieło! Tym bardziej w momencie skoku rozwojowego szkoły warto wrócić do podstaw, do fundamentów pedagogiki Montessori. Takim fundamentem jest edukowanie dziecka w zgodzie z jego potencjałem jego możliwościami. W zgodzie z psycho-fizycznymi fazami jego rozwoju.

Dzieci wszechświata i jeden plan rozwojowy

W pedagogice Montessori rozwój dziecka w wieku od 6 do 12 lat stanowi jeden poziom (plan) rozwojowy, ponieważ dzieci w tym wieku wykazują podobne cechy. Maria Montessori nadała dzieciom w tym wieku przydomek „dzieci wszechświata”. Odpowiadając na potrzeby ich rodzącej się wyobraźni zaprojektowała cały program szkoły podstawowej wokół 5 wielkich lekcji: powstania wszechświata, pojawienia się życia na Ziemi, pojawienia się ludzi, historii powstania języka oraz historii liczb. Montessori opracowała też jeden program szkolenia dla nauczycieli szkoły podstawowej uczących na tym etapie, czyli uczących dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Takie było więc oryginalne założenie i też historycznie rzecz
biorąc, w programach szkoły podstawowej wszystkie dzieci z klas 1–6 przebywały razem w jednej klasie. W naszej szkole, w EMS mieliśmy w przeszłości doświadczenie wspólnej, jednej klasy, dla uczniów od 1 do 4 klasy.

Podział praktyczny a utrata spójności

Z biegiem czasu wiele szkół z powodów praktycznych, podzieliło ten etap rozwoju na 2 podetapy – na klasę młodszą i klasę starszą. I my też. I choć jest dobrze, mamy przekonanie, że wykorzystujemy tylko połowę potencjału jaki daje nam fundament metody – czyli mieszane wiekowo klasy. Mamy poczucie, że chcąc dobrze, borykamy się z wieloma wyzwaniami związanymi z podziałem klas 1–3 i 4–6 na różne sale lekcyjne. Wielu członków kadry nauczycielskiej odczuwa brak spójności między programami nauczania dla młodszych i starszych klas. W założeniu twórczyni metody, program powinien przebiegać płynnie, jako jedność. Zamiast tego, jako w połowie oryginalne rozwiązanie, jest realizowany przez dwa różne zespoły nauczycielskie. Zespoły te oczywiście regularnie się ze sobą komunikują,
jednak komunikacja ta nie może być tak głęboka, jak byśmy tego chcieli. Głębia, o którą nam chodzi może wynikać jedynie z bezpośredniego doświadczenia nauczycieli przebywających na co dzień w tej samej klasie z dziećmi i pracujących z nimi ramię w ramię. Wyzwania te są szczególnie odczuwalne, gdy uczniowie przechodzą z klasy trzeciej do czwartej.  Dzieciom z klasy czwartej bardzo brakuje nauczycieli z niższych klas oraz młodszych kolegów i koleżanek, a nauczyciele czwartej klasy muszą poznawać dzieci w swoich grupach, nie mając tła, głębokiej wiedzy dlaczego.

Otwarte lekcje i niewykorzystany potencjał

Kolejnym problematycznym obszarem jest to, że w pedagogice Montessori funkcjonuje cudowna koncepcja polityki otwartych lekcji. Oznacza to, że dzieci mogą uczestniczyć w lekcjach nie swojej klasy, o ile nie spowalniają tempa zajęć. Obecnie jest to możliwe tylko w ramach trzyletniego cyklu. Szkoda tego potencjału. Dlatego już 2 lata temu zaczęliśmy iść w kierunku powrotu do tej podstawowej koncepcji Montessori, polegającej na połączeniu uczniów klas 1-6 razem w jednej grupie, w jednej sali. Oczywiście lekcje będą odbywały się z podziałem na grupy umiejętnościowe. Metoda nie zakłada, że wszystkie dzieci maja razem jedną lekcję Dlatego w zeszłym roku zrobiliśmy pierwszy krok w tym kierunku mieszaniu na jednym piętrze jednej klasy 1-3 i jednej 4-6, żeby im stworzyć przestrzeń do wspólnego
istnienia. Ewolucja a nie rewolucja, tym się kierowaliśmy. Udało się, pierwszy krok ku zbliżeniu zrobiony. Co dalej? Nowy budynek z trzema bardzo dużymi salami lekcyjnymi na piętrze 1 otwiera nam kolejną
możliwość. Połączenie klasy młodszej (1-3) ze starszą (4-6). Rozwiąże to naszym zdaniem wiele potencjalnych negatywnych sytuacji, które obecnie zabierają nam energię by im zapobiegać.
Skąd ta pewność? Maria Montessori przeczuwała ponad 100 lat temu, wiemy i my teraz, ponieważ przebadano to wielokrotnie, że dzieci czerpią wiele korzyści z modelu klasy mieszanej wiekowo: między innymi wyższy poziom umiejętności społecznych, uczenie się od rówieśników – bardziej ambitne
zadania edukacyjne, rozwój umiejętności przywódczych oraz nacisk na współpracę zamiast rywalizacji. No i jak każdy układ naczyń połączonych, system dąży do osiągnięcia równowagi.

Dlaczego klasy mieszane wiekowo mają sens

Uważamy, że nasi uczniowie tylko zyskają gdy nauczyciele przedmiotowi z wyższych klas będą mogli poznawać, wspierać i uczestniczyć w rozwoju dzieci od 1 klasy a nauczyciele z niższych klas będą mogli wspierać i uczestniczyć w dalszym rozwoju swoich wychowanków w klasach wyższych, aż
do klasy 6. Powrót do jednego, spójnego etapu rozwojowego zapewni ciągłość doświadczenia dziecka w takim stopniu, w jakim byśmy tego chcieli. I w takim stopniu w jakim planowała to dr Montessori. 

Głos praktyki Montessori

Na poparcie naszych przemyśleń chcielibyśmy podzielić się słowami Susan Mayclin Stephenson, międzynarodowej konsultantki i autorki Montessori na ten temat: „Wiele lat temu Karin Salzmann, pierwsza prezes oddziału AMI w Stanach Zjednoczonych, zapytała Mario Montessori i jego żonę Adę o to, że ostatnio klasy dla dzieci w wieku od 6 do 12 lat zostały podzielone na klasy dla dzieci w wieku od 6 do 9 lat i od 9 do 12 lat. Odpowiedzieli, że choć dr Montessori wspominała o różnicach w rozwoju
między dziećmi w wieku od 6 do 9 lat oraz od 9 do 12 lat, nigdy nie miała zamiaru dzielić dzieci na te dwie grupy. Jej zamysłem było, by dzieci w wieku od 6 do 12 lat uczyły się razem. Z własnego doświadczenia – ucząc różne grupy wiekowe na tym etapie rozwoju – zauważyłam, że im większy rozrzut wiekowy, tym bardziej autentyczna jest metoda Montessori, tym więcej nauczania między uczniami, tym większa niezależność i kreatywność w dokonywaniu wyborów; siedmiolatki są czasem gotowe do pracy na poziomie dziesięciolatków w niektórych obszarach, a widziałam wiele jedenasto- i dwunastolatków,
które wracały do materiałów z pierwszych wielkich lekcji i pracowały nad zgłębianiem wiedzy w oparciu o to, czego nauczyły się przez sześć lat. Eliminuje to również pokusę powrotu do tradycyjnych, skupionych na nauczycielu lekcji zbiorowych i zadań. W ciągu ostatnich 50 lat rozmawiałam z wieloma osobami, które próbowały różnych grup wiekowych i stwierdziły, że dzieci w wieku od 6 do 12 lat, pozostające razem, są o wiele bardziej ekscytujące i wymagają mniej pracy od nauczyciela, ponieważ dzieci się inspirują, uczą inne dzieci i uczą się od siebie nawzajem.

Ciągłość doświadczenia dziecka

Uważamy, że to właśnie dlatego kursy dyplomowe AMI dla tej grupy wiekowej są przeznaczone dla dzieci w wieku od 6 do 12 lat!” Nasz stary – nowy pomysł polega na przekształceniu naszych 4 obecnych
grup z klas młodszych i starszych w 3 duże sale lekcyjne (powierzchnia około 120 m²) z około 30 uczniami. W tej przestrzeni będą uczniowie i nauczyciele z klas młodszych i starszych, czyli będzie 2 wychowawców – jeden z klasy 1-3 drugi z klas 4-6. Myśląc o tej zmianie, nie szukamy nowości. Szukamy większej spójności —  takiej, która pozwala dziecku rozwijać się bez poczucia wyraźnych granic
pomiędzy etapami, a nauczycielowi towarzyszyć mu w ciągłym i dłuższym procesie. To rozwiązanie pozwala na zachowanie szacunku do indywidualnego tempa pracy, a jednocześnie otwiera przestrzeń dla
naturalnego uczenia się uczniów od siebie. 

Zmiana przygotowywana z uważnością

Mamy świadomość odpowiedzialności, jaką niesie taka decyzja. Dlatego przygotowujemy się do niej stopniowo — poprzez obserwację, wspólną pracę zespołu i dialog. Z uważnością przyglądamy się temu, czego potrzebują dzieci, i w tym właśnie widzimy właściwe tempo zmiany. To, co pozostaje niezmienne, to nasz punkt odniesienia: dziecko — jego rozwój, jego bezpieczeństwo i jego miejsce w dobrze przygotowanym środowisku.

Co dalej?

Obecnie omawiamy ten pomysł wewnętrznie, analizując zalety i wady, a także wyszukujemy potencjalne problemy okresu przejściowego. Rozważamy również zorganizowanie w naszej szkole pod koniec maja tygodnia próbnego, podczas którego połączymy klasy 1-6. Czekajcie na newsy dotyczące tego projektu!

Bronwen Allen
Agnieszka Kocot-Łaszczyca​

wszy

Znów problem na głowie

Niestety. Wszy powróciły. I choć są one elementem normalnym pracy z dziećmi i pracy w dużych skupiskach ludzi, budzą te małe brzydale dużo emocji i nerwów. Nie wiem jak u Was ale my się wszyscy od razu drapiemy 😉

Dzień Otwarty i Dzień Adaptacyjny w English Montessori School

Dzień Otwarty i Dzień Adaptacyjny w English Montessori School

Dzień Otwarty i Dzień Adaptacyjny w English Montessori School to szansa, aby spokojnie poznać szkołę, nauczycieli i sposób pracy w klasach Montessori. Rodzice odkrywają filozofię szkoły, a dzieci mogą doświadczyć jej w praktyce, zanim podejmą pierwszy krok w stronę nowej edukacyjnej drogi.