Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego dzieciom trudno jest ocenić, ile czasu zajmie im wykonanie różnych czynności,
- jak rozwija się rozumienie czasu i co mogą oznaczać dla dziecka słowa “zaraz” lub “później”,
- w jaki sposób codzienne doświadczenia pomagają dziecku budować coraz lepsze wyczucie upływu czasu,
- jak wspierać dziecko w realistycznym szacowaniu czasu potrzebnego na wykonanie zadania.
Czas jest pojęciem abstrakcyjnym, którego rozumienie kształtuje się stopniowo w toku rozwoju dziecka. Początkowo czas ma charakter bardzo subiektywny, a bardziej obiektywne jego rozumienie zaczyna kształtować się ok. 7 roku życia, w miarę zdobywania przez dziecko własnych doświadczeń, obserwowania regularności, następstw wydarzeń czy ich chronologii. Proces ten znajduje odzwierciedlenie również w języku dziecka. Słowa takie jak „jutro”, „zaraz” czy „później” mogą mówić nam więcej o tym, jak dziecko odczuwa upływ czasu (jego niecierpliwym oczekiwaniu lub niechęci do zakończenia czynności), niż o rzeczywistym czasie, jaki pozostał. Trudności w rozumieniu czasu często przekładają się również na problemy z planowaniem i organizacją działań, które mogą być zauważalne zarówno w środowisku szkolnym, jak i domowym.
Nierzadko dzieci mają trudność z realnym oszacowaniem, ile czasu zajmie im wykonanie danej czynności. Mogą zakładać, że poranne przygotowania do szkoły czy przedszkola potrwają zaledwie kilka minut, choć w rzeczywistości potrzebują znacznie więcej czasu. W efekcie porankom często towarzyszą pośpiech i narastające napięcie. Innym razem dziecko może przez długi czas być przekonane, że nie zdąży wykonać zadania, by ostatecznie zakończyć je w zaledwie kilka minut. Takie sytuacje pokazują, że dzieci potrzebują czasu, doświadczenia i wsparcia dorosłych, aby stopniowo uczyć się realistycznego oceniania czasu potrzebnego na wykonanie różnych czynności.
Jak wspierać dziecko w lepszym rozumieniu upływu czasu?
1. Ćwiczenie samego poczucia upływu czasu
2. Sprawdzanie, ile czasu naprawdę zajmuje dana czynność
Jeżeli chcemy sprawdzić, ile czasu dziecko potrzebuje na rozładowanie zmywarki, przez kilka dni możemy po prostu mierzyć, ile czasu zajmuje mu ta czynność. Samą aktywność również warto zamienić w zabawę: „Rozładuj proszę zmywarkę, a ja dzisiaj zmierzę, ile czasu Ci to zajmie”.
W tym ćwiczeniu nie chodzi o poganianie ani o wymaganie wykonania zadania w konkretnym czasie, a jedynie sprawdzenie rzeczywistego wyniku. Jeżeli okaże się, że dziecko potrzebuje 14 minut, nie powinniśmy wymagać od niego zrealizowania tego samego obowiązku w 5 minut. Cel może zmieniać się stopniowo w zależności od możliwości dziecka (np. 12 minut, później 10 minut itd.).
Celem ćwiczenia jest to, by dziecko zdało sobie sprawę z tego, ile czasu zwykle zajmuje mu dana czynność, np. do tej pory potrzebowałem 14 minut, ale mogę zrobić to też w 10, a resztę czasu wykorzystać na coś, co lubię!
3. Dawanie dziecku możliwości, aby WIDZIAŁO upływający czas
Sama informacja o czasie (np. masz 5 minut) jest zwykle dla dziecka mało konkretna. Warto więc rozważyć zakup wizualnego timera, który pozwoli mu zobaczyć, jak czas (zazwyczaj odmierzany zmniejszającym się kolorem) stopniowo się kończy. W efekcie dziecko powinno zacząć łączyć obraz timera z rzeczywistym upływem czasu.
4. Zachęcanie do przewidywania, ile czasu zajmuje dana czynność
Przed rozpoczęciem zadania warto zadać dziecku pytanie: “Jak myślisz, ile minut zajmie Ci rozładowanie zmywarki?”. Zarówno dziecko, jak i osoba dorosła mogą powiedzieć o swoich przypuszczeniach (np. dziecko uważa, że potrzebuje na wykonanie czynności 20 minut, natomiast my spodziewamy się, że zajmie mu ona jedynie 8 minut. Sprawdźmy!).
W następnej kolejności warto ponownie skorzystać z timera, który wskaże realny czas potrzebny na wykonanie aktywności. Jeśli dana czynność trwała krócej niż spodziewało się tego dziecko, warto zwrócić na to jego uwagę: “Twoja głowa przewidywała 20 minut, a rzeczywiście zajęło Ci to tylko 10! Potrafisz to zrobić szybciej, niż myślisz”.
To ćwiczenie jest szczególnie ważne, ponieważ pozwala dziecku stopniowo budować wewnętrzne wyczucie tego, jak długo trwają różne czynności, a także poczucie sprawczości – dziecko zaczyna zauważać, że jego działanie i wysiłek mogą wpływać na to, ile czasu potrzebuje na wykonanie zadania. Warto wskazywać mu również konkretne korzyści wynikające z tego wysiłku, np. może mieć więcej czasu na zabawę czy odczuwać mniej napięcia.
Rozumienie czasu i umiejętność jego organizowania to umiejętności, które rozwijają się stopniowo. Dziecko potrzebuje nie tylko informacji o tym, ile ma czasu, ale przede wszystkim wielu okazji do obserwowania, doświadczania i sprawdzania, jak czas rzeczywiście płynie. Na tej podstawie uczy się przewidywania, planowania i kontrolowania własnych działań.
Agnieszka Kornacka, Empatia i radość w przedszkolu – jak rozwijać u dzieci wrażliwość i pozytywne emocje
John Gottman, Raising an Emotionally Intelligent Child. The Heart of Parenting


